W przeciągu ponad 35 lat pracy twórczej , wielokrotnie zmieniałem miejsca zamieszkania , a więc i siłą rzeczy miejsca pracy .
Francja , Afryka , znowu Francja , Begia – znowu Afryka … wreszcie Polska , po 24 latach całkowitej nieobecności.
Pracowni było w tym czasie w sumie bardzo wiele..
Pierwszą moją pracownie w Polsce załozyłem w starym gospodarstwie na kolonii wsi  Osiek Nad Wisłą , pod Toruniem.
Dom , usytuowany malowniczo na nad Wiślanej skarpie był kiedyś szkołą i wiejskim kosciołem Ewangelickim .
Tam tworzyłem i żyłem przez około 15 lat.
Aktualnie , już od prawie 7 lat , żyję i pracuje na Warmii ,  w starym po-niemieckim gospodarstwie na kolonii wsi Tłokowo , nieopodal miasteczka Jeziorany.
Cały mój dom w Tłokowie jest de facto swoistą pracownią , przepełnioną książkami , sztuką i różnorakimi  artefaktami z całego świata .
Jest on w pewnym sensie  przełozeniem na rzeczywistość realną , wymarzonej i wyimaginowanej przezemnie „przestrzeni wszelkich możliwości” z której czerpię na codzień inspirację ,w której żyję , pracuję i którą nieustannie przekształcam.
W wielkiej starej oborze tuż przy domu , na prawie 400 m2 mieści się mój warsztat rzemieślniczo-artystyczny połączony ze swego rodzaju prywatną galerią autorską , która jest de facto swoistym „teatrem Alchemicznym ” , w którym 19wieczne meble , przedmioty różnej natury i różnego pochodzenia , dywany , kilimy i tkaniny…sztuka z różnych kontynentów świata , mieszają się i przeplatają z moimi obrazami i obiektami .

 

____________________________________________________________________________________________________________
_____________________________________________________

___________________________________________________________________________

BACK