Idea – a właściwie wizja „Przestrzeni Poliwalentnej” zrodziła się we mnie dawno temu , jeszcze na wczesnym etapie studiów na Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych w Brukseli.
Oczywiście w czasie ciąglę ją pogłębiałem , doprecyzowywałem i dookreślałem na swoje własne potrzeby , i w pewnym sensie robię to do dziś.
Najprościej to ujmując , „Przestrzeń Poliwalentna” – lub przestrzeń „wszelkich możliwości” , to przestrzeń niejednoznaczna , nie jednowymiarowa , niejednolita , nie „logiczna” , można by rzec nawiązując do potocznej interpretacji filozoficznego pojęcia „logiki”.
A jednocześnie , w moim mniemaniu , wybitnie realna , ponieważ potencjalnie obejmująca wszystko to co nie tylko jest w stanie uporządkować / zaszufladkować nasz umysł , ale co są w stanie dostrzec , odczuć i „zobaczyć” ( choćby oczyma Duszy lub wyobrazni)  nasze zmysły.
W tym sensie , można by powiedzieć iż moja intuicja istnienia , a dalej próba zobrazowania przestrzeni poliwalentnej , jest niczym innym jak dążenie do sformułowania nowej formy „nad-realizmu”.Od „nad-realizmu” do surrealizmu nawet nie jeden krok… dla tego też muszę spróbować ustrzec się przed łatwym nieporozumieniem i grożącym tu poślizgiem semzntyczno-interpretacyjnym. Ponieważ moja wizja przestrzeni poliwalentnej , nie jest próbą przełożenia na obraz „świata fantazji” , „snu” , pod i nie-świadomości.
W założeniu swoim , jest to raczej próba zobrazowania wybitnej różnorodności naszego „odbioru” rzeczywistości – zarówno na poziomie czysto wizualnym , jak i emocjonalnym , intelektualnym , „duchowym”…
Bardzo zależało mi na tym – a po jakimś czasie stało się to swego rodzaju osobistej obsesji , aby w jakiś sposób być w stanie „zmaterializować” tą przestrzeń.
Czyli w jakiś sposób przełożyć na wymiar wybitnie fizyczny – materialny , moją intuicję i wizję wybitnej wielowymiarowości ( i względności) tego co nazywamy „rzeczywistością”.

 

BACK